Inbox - nowa skrzynka e-mail czy coś więcej?

Google ogłosiło w ubiegłym tygodniu informację o nowej usłudze - INBOX.  W świecie informatycznym zagrzmiało. Skoro Gmail jest tak świetną skrzynką e-mail, to po co dublowanie usług? Ale czy na pewno?

Nowa usługa to nie tylko skrzynka pocztowa, ale także nowe funkcjonalności mocno zaczerpnięte z Google Now. W powyższym filmie promocyjnym Google motywuje wprowadzenie nowej usługi przekazem, że otrzymujemy zbyt dużo wiadomości e-mail i Gigant z Krzemowej Doliny chce efektywniej filtrować wiadomości dla nas rzeczywiście istotne. Ponadto możliwe będzie także ustawianie przypomnień o ważnych wydarzeniach.

Opinie o nowej aplikacji są mocno podzielone. Czy jest sens powielać Gmaila, którego wszyscy znają i uwielbiają? Czemu go nie rozwijać? Z drugiej strony Google tłumaczy, że Gmail nadal zostaje do użytku, natomiast Inbox to zupełnie coś nowego. W dalekiej przyszłości docelowo (choć nie wiadomo kiedy), Inbox zastąpi Gmail. Jednak na ten moment jest to jeszcze produkt nie uruchomiony produkcyjnie i tak jak Gmail w 2004 roku dostępny tylko na zaproszenia. Natomast można wysłać wiadomość e-mail na adres inbox@gmail.com licząc, że otrzymamy zaproszenie do testowania najnowszej aplikacji. Należy pamiętać, że Inbox nie ma jeszcze gwarancji SLA i wsparcia technicznego 24/7 (a te cechy posiada stary, sprawdzony Gmial i to właśnie Gmail jest zalecany przez Google jako właściwe i bezpieczne narzędzie zwłaszcza do pracy w biznesie. Jak wyglądać będzie Inbox można zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Sekcja pomocy z Google Inbox znajduje się tutaj>>.

Autor:

Alicja Gargas

Dog